Kontakt
Strona Główna
Angelo Mio FCI - hodowla hovawartów
PL

PSIE PRZEDSZKOLE

Macie już swojego wymarzonego hovka – puchatego, słodkiego i jak już pewnie zdążyliście zauważyć niepokornego, rozbrykanego szczeniaka zawadiakę :). Nie panikujcie, ale telefon do przyjaciela, a raczej do dobrego psiego przedszkola jest wysoce wskazany. Ale po kolei…

Za Wami jest już niezwykle waży okres noworodkowy (do 2 tyg. życia) i etap psiej socjalizacji (do 7-8 tyg.), w których główną rolę odegrała mama Waszego brzdąca, jego rodzeństwo oraz hodowca. Dlatego tak istotny jest wybór dobrej, odpowiedzialnej hodowli, w której szczenięta miały spełnione wszystkie warunki niezbędne do prawidłowego oraz harmonijnego rozwoju i kontaktów socjalnych z ludźmi i zwierzętami. Jeśli ten warunek został spełniony, uwierzcie mi, że Wasz maluszek odbył wspaniałe lekcje życia m.in. wyznaczania i akceptowania granic np. zabawy oraz pozostawania samemu. Nie zmarnujcie ich!

Teraz przed Wami etap socjalizacji z człowiekiem (do około 12 tyg.) i kolejno tzw. ustalenia miejsca w grupie (12-16 tydz.), etap ucieczek (4-8 miesięcy) oraz etap dojrzewania (6-14 miesięcy, w przypadku hovka do 3-5 lat ;). W okresie szczenięcym psy, podobnie jak ludzkie dzieci chłoną świat jak gąbki, poznając go wszystkimi zmysłami i ucząc się wszelkich prawidłowości, które w nim panują. To, czego nauczą się w tym okresie pozostaje utrwalone na całe ich życie.

Jako psycholog zwierzęcy – behawiorysta zawsze powtarzam, że już od pierwszego dnia, w którym zabraliście Waszego pupila do domu jesteście odpowiedzialni za nauczenia Waszego psa bycia takim, jakim chcecie, żeby był. Jeśli wiecie, jaki ma być to połowa sukcesu za Wami! Teraz tylko kwestia, jak to zrobić? Tu z pomocą przyjdzie Wam doświadczony szkoleniowiec psów lub behawiorysta zwierzęcy prowadzący tzw. psie przedszkole. Psie przedszkole to nic innego, jak pierwszy kurs dla psiaków i ich opiekunów, w którym uczycie się siebie nawzajem, bawicie się, wprowadzacie pierwsze komendy posłuszeństwa i co bardzo ważne pozwalacie Waszemu szczeniakowi kontynuować lekcje psiego savoir-vivre. Dlatego udział w psim przedszkolu polecam każdemu, nawet doświadczonemu psiarzowi. Ponad to regularnie przychodząc na zajęcia mamy większą motywację, a nasz szczeniak uczy się również pracy w grupie, w rozproszeniach. Doświadczony trener wychwyci nasze niedoskonałości i zaproponuje nam najlepiej dobrane metody szkoleniowe, a także z całą pewnością odpowie na większość pytań z życia codziennego i podpowie sprawdzone rozwiązania.

Biorąc pod opiekę hovawarcie szczenię staliście się odpowiedzialni za jedno z najcudowniejszych sworzeń, z jakimi może obcować człowiek. Odpowiedzialni za to, jakim psem będzie. Odpowiedzialni na zawsze. Przed Wami wspaniała przygoda, bo z hovkiem na pewno nie będziecie się nudzić! Zacznijcie ją od budowania relacji, zaufania, wspólnych zabaw. Wasza ręka ma być zawsze dobra, a umysł spokojny i zrównoważony. Poniżej lista najważniejszych rzeczy, których każdy szczeniak powinien zostać nauczony. Część z nich to sprawy typowo domowe, część takie w których pomoże Wam kurs w przedszkolu dla szczeniąt. Przy każdym zagadnieniu umieściłam proste przykładowe ćwiczenie, które ułatwi Wam opanowanie psiego ABC.

Czego Wasz hovawart powinien nauczyć się, jako szczeniak?

WSPÓŁPRACA

Dla swojego psa masz być przewodnikiem. Nie dominującym tyranem, ani nie kumplem. To Ty jesteś odpowiedzialny za psa i to Ty musisz podejmować decyzje. Bądź dla niego atrakcyjny, jeśli pies Cię lubi chętnie będzie z Tobą pracować i oboje będziecie mieć przyjemność ze wspólnych działań. Bądź inicjatorem wszystkich aktywności, najfantastyczniejsze rzeczy mają się dziać z Tobą lub to Ty na nie pozwalasz (np. zabawa z innym psem). Buduj zaufanie. Bądź cierpliwy, spokojny i konsekwentny. Słuchaj swojego psa.

Ćwiczenie: Budowanie relacji. Staraj się, by przynajmniej jeden spacer w ciągu dnia był Waszym wspólnym wyjściem „na polowanie”. Nie chodzi o to byście wspólnie uganiali się za Bogu ducha winnym kotem! Po prostu zabierz ze sobą jedną porcję dziennego jedzenia i wykorzystaj ją w czasie wspólnej zabawy, nauki przywołania i pierwszych komend.

KONSEKWENCJA

A raczej „Mój człowiek jest konsekwentny”. Konsekwencja to główna cecha dobrego przewodnika każdego psa. Dlaczego? Ponieważ pieskie życie, jako naszych najbliższych towarzyszy toczy się w świecie, w którym czeka wiele niebezpieczeństw (np. ruch uliczny), nakazów (dobrego zachowania) i ograniczeń (np. chodzenie na smyczy). Również, a może przede wszystkim dlatego, że człowiek konsekwentny to człowiek jasny w swoim przekazie, którego pies szybko rozumie i dzięki czemu nasz wspólny świat jest jasny i klarowny.

Przykład: każda komenda wydawana jest raz i trzeba ją wykonać. Np. „waruj” oznacza, że tu i teraz mam przerwać to, co robię i się położyć. Jest to komenda ratująca życie. Wyobraźcie sobie, że Wasz pies beztrosko biega po lesie, a tu nagle ni stąd ni zowąd pędzi peleton rowerzystów górskich… Nie macie czasu przypiąć psa na smycz, przywołanie staje się ryzykowne, bo pies biegnąc do Was może wpaść pod koła. Bezwzględne pozostanie psa w bezpiecznym miejscu jest najlepszym możliwym rozwiązaniem.

Ćwiczenie: nauka waruj/leżeć – kładąc smakołyk pomiędzy przednie łapy psa skłoń go do położenia się, pozwól mu zjeść smakołyk, gdy leży. Czynność powtórz kilka razy. Następnie użyj komendy „leżeć” lub „waruj” i pomóż psu gestem położyć się. Pochwal psa i nagródź smakołykiem, podając go między przednimi łapami (miejsce podania smakołyka utrwali zapamiętanie ćwiczenia). Komendę zawsze mówisz raz i pomagasz psu w razie konieczności gestem. Ćwicz w sesjach złożonych z kilku powtórzeń i zawsze kończ sukcesem swojego psa. Gdy już Twój szczeniak opanował pierwsze lekcje, wplataj ćwiczenie komendy do zabawy w domu i na spacerze. Pamiętaj polecenie wydajesz tylko raz i w razie konieczności pomagasz psu. Nie stawiaj poprzeczki zbyt wysoko, i nie wymagaj od razu, by Twój szczeniak natychmiast przywarł do ziemi, gdy Ty jesteś daleko, a w koło jest wiele pokus. Na to przyjdzie jeszcze czas.

PRAWIDŁOWA SOCJALIZACJA

Do 14-16 tygodnia życia psy uczą się norm i wzorców zachować właściwych dla psiego i ludzkiego świata oraz oswajają się z nowymi zjawiskami i środowiskiem. To właśnie w tym okresie szczenięta są najbardziej ciekawe, dlatego najłatwiej zaakceptować im i uznać za zwyczajne wszystko z czym się zetkną. Jeśli oczywiście spotkanie takie będzie doświadczeniem przyjemnym lub neutralnym. Dlatego wszelkie oswajanie z nowym warto prowadzić w formie zabawy. Można zastosować zasadę tzw. złotej 12 opracowaną przez Margareth Hughes, ale przede wszystkim trzeba zapoznać naszego psa z tym, z czym będzie mógł spotykać się w swoim życiu. Różni ludzie – pamiętajcie, że dla psa zupełnie czym innym jest dziecko i dorosły, osoba z parasolem, niepełnosprawny na wózku inwalidzkim, człowiek na rowerze itd. Wasz pupil powinien też mieć możliwość komunikować się z różnymi psami, o rożnym wyglądzie, wieku i wielkości. Hovawart do duży pies, jeśli nie uzna małych yorków na swoich współbratyńców pewnego dnia może np. stwierdzić, że warto pogonić tą „wiewiórkę”… Każdy pies, nawet jeśli całe teoretycznie całe swe życie ma spędzić na wsi powinien poznać wyzwanie poruszania się w mieście , chodzenia po schodach, jazdy samochodem. To po prostu ułatwi Wam wspólne funkcjonowanie w różnych sytuacjach, które przynosi życie.

Przykłady wyzwań socjalizacyjnych na podstawie ZŁOTEJ 12

1. Chodzenie po co najmniej 12 różnych powierzchniach, np. parkiet, dywan, bruk, beton, linoleum, trawa, gazety, piasek itp.
2. Zabawa co najmniej 12 różnymi przedmiotami, np. zabawki miękkie i twarde, piłki duże i małe, zabawki dźwięczące, przedmioty drewniane, metalowe, papier lub karton
3. Poznanie co najmniej 12 różnych miejsc, np. podwórko, mieszkania innych osób, boisko szkolne, łąka, piwnica, winda, autobus, stacja kolejowa, przejście podziemne itp.
4. Spotkanie i zabawa z co najmniej 12 różnymi osobami, np. dzieci, mężczyźni, kobiety, staruszkowie, ludzie na wózkach, chodzący o lasce, w kapeluszach, z parasolem, w habitach, okularach przeciwsłonecznych itp.
5. Poznanie co najmniej 12 różnych odgłosów, np. płaczące i krzyczące dzieci, ciężarówki, motocykle, deskorolki, pralka, mikser, spadający garnek, odkurzacz, karetka na sygnale itp.
6. Zobaczenie co najmniej 12 szybko poruszających się obiektów, np. deskorolki, rolki, rowery, motocykle, samochody, biegający ludzie, koty itp.
7. Co najmniej 12 różnym wyzwaniom, z których psiak wychodzi zwycięsko np. wchodzenie do kartonowego pudła, przechodzenie przez tunel, chodzenie po ażurowych schodach, chodzenie po kładce, elektrycznie otwierane drzwi, pływanie w jeziorze itp.
8. Dotykanie przez właściciela i rodzinę w co najmniej 12 miejscach, np. branie na ręce, obracanie na plecy, przytrzymywane między nogami, oglądanie opuszek łap, zębów, uszu itp.
9. Jedzenie z co najmniej 12 różnych pojemników, np. metalowa miska, pudełko, papier, kubek, patelnia, plastikowy kubeczek, kongo, łyżka, torebka papierowa itp. / z tym raczej żaden hovek nie będzie mieć problemu ;)
10. Jedzenie w co najmniej 12 różnych miejscach, np. na dworze, na klatce schodowej, w piwnicy, w łazience, w domu znajomych, w samochodzie, na boisku, pod parasolem itp.
11. Zabawa z co najmniej 12 różnymi szczeniętami i zrównoważonymi dorosłymi psami
12. Pozostanie co najmniej 12 razy samemu z dala od rodziny i innych zwierząt na ok. 5-45 minut

DOMOWY PORZĄDEK

Wszystkich nowych właścicieli psów zachęcam do zwołania narady rodzinnej i spisania zasad, co naszemu psu wolno, a czego nie, np. spanie na łóżku, wchodzenie na meble wypoczynkowe, karmienie przy stole itp. Taka oficjalna lista domowego porządku pomaga całej rodzinie konsekwentnie trzymać się jednolitych zasad, których nasz szczeniak bardzo szybko się uczy i stanowią dla niego wręcz święte prawo.

Ćwiczenie: jeśli szczeniak złamie zasadę panującą w Waszym domu np. wejdzie, a raczej wgramoli się na kanapę – delikatnie, ale stanowczo zdejmijcie go mówiąc „NIE” / „nie wolno”. I tak za każdym razem. Wytrwałości!

POZOSTAWANIE SAMEMU W DOMU

Jeśli nawet Wasz pies należy do tych szczęśliwców, którzy będą mogli spędzać całe dnie ze swoim opiekunem, i tak należy go bezwzględnie nauczyć pozostawania samemu. Życie się zmienia, a walka z tzw. lękiem separacyjnym to jeden z najgorszych koszmarów wielu psich właścicieli. Zacznij naukę samodzielności, gdy szczeniak przyzwyczai się już do swojego nowego domu.

Ćwiczenie: upewniamy się, że szczeniak zauważy naszą nieobecność i pozostawiamy go samego bez poprzedzającego ten fakt rzewnego pożegnania (przecież nic wyjątkowego się nie dzieje!). Na początek wystarczy, że zostanie na kilka minut sam w pokoju. Okresy samotności stopniowo wydłużamy do 45-60 min. Gdy musimy wyjść na dłużej pamiętajmy, że naszemu szczeniakowi po pierwsze będzie się nudzić –(warto pozostawić mu np. konga wypełnionego smakowitym pasztetem), a po drugie jego pęcherz nie wytrzyma z utrzymaniem moczu do naszego powrotu (jeśli zostawicie podkład lub szmatkę, jest duża szansa, że właśnie na nią się załatwi). Zarówno w punkcie pierwszym, jak i drugim pomocna może być klatka kenelowa.

KLATKA KENELOWA

Osobiście jestem zagorzałym zwolennikiem klatek kenelowych, które są lekiem na wiele potencjalnych problemów i fantastycznym ułatwieniem funkcjonowania na wyjazdach zarówno wczasowych, jak i seminariach, wystawach, zawodach itp. Jeśli klatka brzmi Wam zbyt strasznie, spójrzcie na nią z perspektywy psa – to jest cudowna nora, buda, oaza świętego spokoju, azyl, tylko jego „kawałek podłogi”. Czyż każdy członek rodziny nie powinien mieć takiego tylko swojego miejsca? Przy przyzwyczajaniu naszego szczeniaka do klatki na początek nie zamykamy jej. Zdarzają się w niej absolutnie fantastyczne rzeczy np. kong wypełniony pysznościami do lizania, coś smakowitego do gryzienia. Nie przeszkadzamy psu w klatce - uczymy tej zasady nasze dzieci i wszelkich gości! Poza tym klatka ułatwi nam naukę czystości, jeśli piesek w niej śpi gwarantuję suchą noc (tylko nie nadwyrężajcie jego możliwości – obowiązkowo spacer późno w nocy i bardzo wcześnie rano).

Ćwiczenie: wybierz odpowiednie miejsce na postawienie klatki kenelowej, pamiętaj, żeby od razu kupić ją odpowiednio dużą. Legowisko psa powinno być w miejscu spokojnym, ale w takim, w którym widzi on co dzieje się w domu. Po przyjeździe od hodowcy włóż do niej przesiąkniętą znajomym zapachem przywiezioną maskotkę lub kocyk, dodatkowo zachęcaj pieska do wejścia smakołykami. Nie zamykaj klatki. Ma ona stanowić stały element jego nowego otoczenia. Pamiętaj, że pierwsze noce są dla malucha trudne – został oddzielony od swojej rodziny. Możesz spać w pobliżu klatki, by czuł Twoją bliskość.

NAUKA ODDAWANIA MISKI

Dobrze ułożony pies musi oddawać jedzenie swojemu Panu, niedopuszczalna jest tzw. agresja miskowa, zwłaszcza jeśli w domu są dzieci, nad którymi wbrew pozorom trudniej zapanować niż nad psami.

Ćwiczenie: przy posiłku zabieraj psu miskę dodając do niej jeszcze więcej jedzenia lub smaczniejsze kąski. Wymieniaj jedzenie, gdy ten zajada się np. zawartością konga powiedz „daj” i pokarz mu coś jeszcze pyszniejszego. Gdy odda jedzenie, dostanie jeszcze lepsze jedzenie, a później z powrotem to pierwsze. W ten sposób wyrabiamy w psu świadomość, że oddając nie traci, a tak naprawdę zyskuje, więc opłaca się oddawać.

NAUKA CZYSTOŚCI

Psy są jedynymi zwierzętami, które całkowicie podporządkowały swoje potrzeby fizjologiczne pod egzystencję z nami. Poza tym wcale nie mają ochoty załatwiać się w swojej norze – w naszym domu. Jednak na początek trzeba maluchowi trochę pomóc, a więc przed Wami częste spacerki: po obudzeniu, po jedzeniu, po zabawie i z założenia o stałych porach. Do tego uważna obserwacja i szybka reakcja, gdy szczeniak zaczyna wiercić się i szukać miejsca do załatwienia swojej potrzeby. Jeśli w domu coś się wydarzy, nie zmuszaj psiaka do wkładania nosa we własne odchody itp. barbarzyńskich zachowań! Nigdy go nie bij! Po prostu ignoruj to zachowanie i szybo wytrzyj podłogę, by jak najmniej zapachu utrwaliło się w danym miejscu. Zapach moczu będzie zachęcał brzdąca do ponownego załatwienia się, dlatego lepiej połóż w nim podkład lub szmatkę. Jak pisałam powyżej w przetrwaniu nocy może pomóc klatka kenelowa.

Ćwiczenie: zabieraj ze sobą na spacer smakołyki i nagradzaj psiaka za zrobienie siusiu i kupki. Psy naturalnie utrwalają zachowania, które się im opłacają i porzucają te, które są mniej opłacalne.

NAUKA IMIENIA / PRZYWOŁANIE

Każdy hovawart uwielbia biegać, bawić się, tropić i po prostu eksplorować dostępny mu teren. Będzie mógł to wszystko jeśli będzie psem odwoływalnym, czyli reagującym na przywołanie przez swojego przewodnika. W środowisku szkoleniowym krąży zasada, że w Polsce każdy pies ma na imię „Masz” :) Warto, by Wasz hovawart znał swoje prawdziwe imię!

Ćwiczenie: przypinamy psa na długą linkę, wołamy go używając imienia i zachęcamy do podejścia / jeśli nie wykazuje zainteresowania możemy delikatnie przyciągnąć go za pomocą linki. Za każde przyjście otrzymuje nagrodę w postaci smakołyka. Co jakiś czas dajemy kilka smakołyków – tak, żeby utwierdzić go w przekonaniu, że przy nas zdarzają się najbardziej fantastyczne rzeczy i nigdy nie wiadomo ile ich będzie! Nagrodą może też być zabawa ulubioną zabawką.

Ważne! Nigdy nie karć psa za przyjście do Ciebie. Nawet w sytuacji, gdy prawie zdarłeś gardło, a Twojego pupila nadal pochłania cały boży świat, za wyjątkiem jego wspaniałego opiekuna. Zamiast tego zacznij być atrakcyjny dla swojego psa, weź zabawkę lub kija, odwróć jego uwagę. Sprawdzonym sposobem jest też ucieczka w przeciwnym kierunku niż potencjalny obiekt zainteresowania Twojego pieska.

CHODZENIE NA SMYCZY

„Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy.” Marek Majewski

Właśnie, dodam jeszcze w tym samym kierunku i prowadzonym przez przewodnika, czyli człowieka. Chyba, że tropimy ale to zupełnie inna bajka. Powszechnie wiadomo, że czym skorupka za młodu… więc moi Mili po prostu nie uczcie swoich hovawarcich szczeniąt ciągnąć na smyczy. Zasada jest jedna albo idziesz za mną/obok mnie albo nie idziemy wcale. Oj dużo cierpliwości potrzeba, ale się opłaci. Gdy Wasza pocieszna kuleczka koniecznie chce powąchać akurat drzewko po drugiej stronie ulicy to dzisiaj jeszcze nie wpadniecie pod samochód, ale za pół roku, gdy kuleczka będzie ważyć 30-40kg, może być różnie. Poza tym nie wypada, by wspaniały hovawart, pies pracujący i jego równie wspaniały Pan na spacerze wyglądali jak chaos totalny.

Ćwiczenie: na spacerze - każde zapięcie smyczy i wspólne wyjście jest ćwiczeniem, w którym utrwalasz w psu dobre lub złe zachowania. Jak wyżej – jedna jasna zasada idziesz za mną/obok mnie albo nie idziemy wcale.

PODDAWANIE SIĘ PRZYMUSOWI

Brzmi drastycznie i nieprzyjemnie, a zupełnie nie o to chodzi. Pies, a zwłaszcza duży pies musi być podatny na poddawanie się przymusowi z naszej strony, inaczej nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie. Przymusem jest chodzenie na smyczy, poddawanie się zabiegom pielęgnacyjnym, ustępowaniem pod naciskiem naszej ręki np. przy siadaniu, etc. Po co? Choćby po to, żeby nie mieć panikującego 40kg hovawarta w gabinecie weterynaryjnym.

Ćwiczenie: w zabawie z naszym szczeniakiem wprowadzamy np. przymus poddawania się delikatnemu naciskowi naszego ciała, bierzemy psa na ręce, odwrażliwiamy na dotyk wszelkie części ciała / dla planujących udział w wystawach nauka pokazywania zębów i w przypadku samców sprawdzanie jąder. W trakcie stosowania przymusu cały czas jesteśmy spokojni i konsekwentni, nie wykonujemy gwałtownych ruchów, nacisk zawsze stosujemy minimalny i bardzo stopniowo go zwiększamy.

PODSTAWOWE POSŁUSZEŃSTWO

Szczeniaki niebywale szybko się uczą, a odbyte lekcje zapamiętują na całe życie. Dlatego podstawowy arsenał komend posłuszeństwa cywilnego: siad/usiądź, waruj/leżeć, zostań/czekaj, do mnie/tutaj oraz podstawy chodzenia przy nodze powinny zostać wpojone naszemu hovkowi właśnie teraz. Przy nauce można stosować kliker lub po prostu uwarunkować naszego psiaka na jakieś słowo np. „dobrze” /ćwiczenie poniżej.

Celowo używałam 2 nazw z pozoru tych samych czynności. Chodzi o to, by nasz psiak był nam posłuszny na co dzień niekoniecznie z precyzją startu na zawodach sportowych i byśmy sobie tym codziennym posłuszeństwem nie psuli komend sportowych. Jako właścicieli hovawarta perspektywa egzaminów i zawodów może Was czekać, jeśli tylko wciągniecie się w pracę z Waszym najlepszym na świecie hovawartem.

Do podstawowych komend według mnie zalicza się jeszcze bardzo praktyczne i przydatne: „na miejsce”, „witaj”, „zostaw”, „weź”, „wolny” itp. związanych z domowym i spacerowym, czyli tzw. cywilnym posłuszeństwem. Warto nad nimi również popracować.

Ćwiczenie: warunkowanie klikera lub pochwały słownej „dobrze” - czyli sprawiamy, że nasz pies po usłyszeniu „klik” lub „dobrze” oczekuje nagrody. Obowiązkowo mamy przy sobie garść pysznych smakołyków. Przywołaj psa i kliknij bez powodu i natychmiast podaj psu smakołyk. Powtórz ćwiczenie kilka, kilkanaście razy i zakończ sesję. Kolejnym razem powtórz wyżej opisane ćwiczenie: „klik” – smaczek, kilka, kilkanaście razy. Potem zacznij klikać gdy pies na ciebie nie patrzy, jeśli przychodzi lub odwraca się szukając nagrody, podawaj smaczki. Ćwiczenie powtórz kilka razy w osobnych sesjach. Teraz masz już gotowe narzędzie szkoleniowe – jasny sygnał, oznaczający nagrodę – wykorzystaj go w nauce podstawowego posłuszeństwa.

ZABAWA

Nie ma nic lepszego niż wspólna zabawa, a dla szczeniaka do 16 tygodnia życia jest ona najważniejsza. Przez zabawę budujemy relacje, rozwijamy popędy, stawiamy granice i stajemy się najwspanialszym dobrem tego świata. Zabawa jest zasobem – nagrodą, wykorzystajcie ją w kształtowaniu charakteru Waszego psa.

Ćwiczenie: zabawa w wymianę - wykorzystaj 2 identyczne piłki szkoleniowe (na sznurku), gryzaki itp. Baw się z maluchem jedną zabawką, daj mu „wygrać” i zachęć do oddania/porzucenia jej poprzez zainteresowanie drugim identycznym przedmiotem. Niepostrzeżenie nadal bawiąc się z psem, przechwyć pierwszą zabawkę i kontynuuj wymiany. Dzięki temu pies nie ma poczucia, że traci upragniony przedmiot i nie wyrabia w sobie złych nawyków niechęci oddawania posiadanych rzeczy. Przecież oddać znaczy bawić się dalej :).

SAMOKONTROLA

Bardzo ważna umiejętność każdego psa, przydatna zarówno w życiu codziennym, jak i sportowych wyzwaniach. Zacznijcie, więc pracować nad opanowaniem emocji Waszego super psa już teraz.

Ćwiczenie: podawanie miski z jedzeniem tylko, gdy szczenię grzecznie siedzi i czeka, aż Pani/Pan ją postawi i powie „weź”. Nie ma wtedy problemu z przygotowaniem i podaniem psiego posiłku, a pies nie ekscytuje się zbyt mocno bo wie, że jego spokój sprawi, że pełna miska będzie do jego wyłącznej dyspozycji.

I na koniec... Poszukajcie w Waszej okolicy fajnego przedszkola dla psów. Podpytajcie hodowcę i Waszych psiarskich znajomych, których szkoleniowców polecają. Zwróćcie też uwagę na poniższe wskazówki. Trzymam za Was kciuki i mam nadzieję, że moje rady pomogą Wam, w nauczeniu Waszego havawarta, jak być Waszym psem idealnym.

ODPOCZYNEK

Każdy z nas wie, jak ważny jest relaks. Dla psów również, w szczególności dla aktywnych. Zwłaszcza pies sportowy musi potrafić się wyciszać przed i po pobudzeniu. W tym aspekcie również przydaje się klatka kenelowa, w której pies wie, że nikt i nic mu nie będzie przeszkadzać bez względu na okoliczności.

Ćwiczenie: Od czasu do czasu na spacerach znajdź chwilę, by usiąść i nic nie robić… Spróbuj zrelaksować i wyciszyć szczeniaka głaszcząc go. Fantastycznie, jeśli psiak położy się obok Ciebie, a nawet chwilę zdrzemnie!

 

Po czym poznać dobre przedszkole dla szczeniąt?

- zajęcia odbywają się w małych grupach / 5-6 psów przypadających na jednego prowadzącego

- uczestniczą w nim pieski w wieku 8-16 tygodni

- zajęcia trwają nie dłużej niż 1 godz.

- zajęcia składają się zarówno z ćwiczeń, jak i zabawy

- zajęcia są urozmaicone, psiaki mają okazję poznawać nowe sytuacje

- zajęcia odbywają się nie tylko na placu ćwiczeń, w programie są też wspólne spacery np. do miasta

- kurs odnosi się zarówno do zagadnień praktycznych, jak i teoretycznych /np. nauka motywacji psa, postępowania w przypadku lęku, przywołania do porządku, rozumienia psich zachowań etc.

- psiaki z problemami nie są odsyłane

- surowe traktowanie i kary cielesne są bezwzględnie niedopuszczalne

- nigdy nie usłyszycie w nim, że hovawart (lub przedstawiciel jakiejkolwiek innej rasy) to pies niepodporządkowany lub agresywny i nie zostaniecie „odesłani z kwitkiem” /Agresja jest zachowaniem, a nie cechą rasy. Z całą pewnością nie jest cechą zrównoważonych psów rasy hovawart. Zachowanie agresywne przejawiają wszystkie psy, zalicza się do nich także szczekanie.

 

Kontakt
Hodowla AngeloMio
Karolina Makowska
 
tel. 693 55 70 90
e-mail: contact@angelomio.pl
Created by GRT STUDIO © 2006 - 2017 strony internetowe zielona góra | branding
Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest zabronione.
 
X ZAMKNIJ
Nowe zasady dotyczące cookies: Zgodnie z dyrektywą unijną oraz obowiązującym polskim prawem informujemy o wykorzystywaniu w serwisie internetowym http://angelomio.pl/ plików cookies ( ciasteczek ). Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie i przetwarzanie plików cookies kliknij Zamknij. Jeżeli nie wyrażasz zgody możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki tak aby nie zapamiętywała plików cookies oraz przejść do Naszej Polityki Cookies.
trwa wczytywanie danych, proszę czekać